Kiedy już Sakura wyjaśniła wszystko co chciała zaproponowała żeby udać się w podróż do Wioski Wody ale chłopcy mieli jeszcze mega dużo pytań.
Sakura:
-Podczas drogi będziecie pytać.
-Dobrze. - odrzekli chłopcy.
Więc ruszyli w drogę i zaczęły się pytania :
-Skąd wiedziałaś o naszej misji ? - Su.
-Podejrzanie wyglądała ta ,,Angelika,,.
-Dlaczego nam pomogłaś ?- Kubito.
-Miałam stać bez czynnie jak wy to robiliście ?
I tak mijała godzina za godziną , Kubito i Su non stop zadawali pytania o dziwo Ikuto się nie odezwał . Słuchał uważnie pytań i odpowiedzi ale o nic nie pytał tylko myślał.
W końcu zrobili sobie postój dlatego że słońce tak prażyło że nie dało się iść . Można to nazwać takim piknikiem . Słońce prażyło a Su , Kubito , Ikutu i Sakura siedzieli na kocyku . Obok nich płynęła rzeka i słychać było śpiew ptaków a w powietrzu unosiła się piękna woń kwiatów . Wszystko tak jak na pikniku. Niestety zostali zaatakowani przez Wioskę Powietrza. Okrążyło ich siedemnaście wyszkolonych wojowników . Su , Kubito i Ikuto porwali się na równe nogi a Sakura siedziała popijając herbatkę .
Wojownicy zbliżyli się już chcieli atakować gdy nagle Sakura wstała . Popatrzyła się na siedemnaście wojowników i powiedziała:
-Siedemnaście wojowników o południu się zjawili nie zatakowali bo się przerazili .
Nagle zza krzaków wyszły dwa niedźwiedzie i zaczęły ryczeć.
Wojownicy z przerażenia opuścili wszystko co mieli i uciekli a Sakura usiadła . Chwile potem niedźwiedzie poszły spać a Su , Kubito i Ikuto ciągle nie dowierzali co się stało . Ich pani kapitan wypowiedziała jedno zdanie nie robiąc kompletnie nic.
Chłopcy byli pod wrażeniem i teraz już nie mieli wątpliwości że jest doskonałym wojownikiem gdy nagle Sakura odrzekła:
-Nie jestem wojownikiem .
środa, 22 maja 2013
wtorek, 21 maja 2013
Siódmy rozdział
-Mam na imię Sakura . Jestem waszym nowym kapitanem.
Chłopcy zdziwieni myślą sobie ,,jak to nowym kapitanem,,
Nagle Ikuto olśniło ! To ta sama dziewczyna której oddał torebkę. Więc zapytał:
-Jak Ty możesz być naszym nowym kapitanem jak nawet torebki od złodzieje nie umiesz odzyskać ?
-O widzę że pamiętasz. Miło mi .
Sakura przekazuje Ikuto worek z monetami.
Ikuto się pyta:
-A to za co ?
-Osoba od której odebrałeś moją torebkę był to złodziej rangi B. Była za niego nagroda. A tu jest właśnie ona .
-Rozumiem.
-Powracając do tematu . Ta tutaj Angelika jest z Wioski Powietrza . Miała misję aby was zabić i stworzyć konflikt między Wioską Wody a Wioską Ognia.
Przyczyną wczorajszego napadu jest także stworzenie konfliktu.
Su , Ikuto i Kubito tylko na nią patrzeli i byli zdumieni ile ona wie. W końcu Su nie wytrzymał i zapytał:
-To Ty uratowałaś Kornela ?
-Nie.
-To skąd o tym wiesz? I kim Ty jesteś ?
-Tajemnica . My nie przyjaciele żebym Ci o wszystkim mówiła.
Odezwał się Kubito :
-No ale przynajmniej możesz powiedzieć kim jesteś ?
-Nie . Ważne że nic się wam nie stanie .
-A co niby miał by nam się stać ?
-A jak przed chwilą zdrętwieliście ze strachu ?
Tymi słowami Sakura zgasiła ich .
Chłopcy zdziwieni myślą sobie ,,jak to nowym kapitanem,,
Nagle Ikuto olśniło ! To ta sama dziewczyna której oddał torebkę. Więc zapytał:
-Jak Ty możesz być naszym nowym kapitanem jak nawet torebki od złodzieje nie umiesz odzyskać ?
-O widzę że pamiętasz. Miło mi .
Sakura przekazuje Ikuto worek z monetami.
Ikuto się pyta:
-A to za co ?
-Osoba od której odebrałeś moją torebkę był to złodziej rangi B. Była za niego nagroda. A tu jest właśnie ona .
-Rozumiem.
-Powracając do tematu . Ta tutaj Angelika jest z Wioski Powietrza . Miała misję aby was zabić i stworzyć konflikt między Wioską Wody a Wioską Ognia.
Przyczyną wczorajszego napadu jest także stworzenie konfliktu.
Su , Ikuto i Kubito tylko na nią patrzeli i byli zdumieni ile ona wie. W końcu Su nie wytrzymał i zapytał:
-To Ty uratowałaś Kornela ?
-Nie.
-To skąd o tym wiesz? I kim Ty jesteś ?
-Tajemnica . My nie przyjaciele żebym Ci o wszystkim mówiła.
Odezwał się Kubito :
-No ale przynajmniej możesz powiedzieć kim jesteś ?
-Nie . Ważne że nic się wam nie stanie .
-A co niby miał by nam się stać ?
-A jak przed chwilą zdrętwieliście ze strachu ?
Tymi słowami Sakura zgasiła ich .
poniedziałek, 20 maja 2013
Szósty rozdział
Kiedy już byli bardzo daleko od wioski Angelika stanęła stworzyła miecz z wody o nazwie Water Avalanche i powiedziała:
-Przepraszam wasz chłopaki .
Po czym skierowała się w stronę chłopców z chęcią ich zabicia.
Skołowani chłopcy nie mogli wydukać z siebie słowa ani nawet stworzyć miecza. Toż to absurd że wojownicy zastygli ze strachu!
Angelika już przymierzała się do skoku na nich gdy nagle widzi że idzie jakaś kobieta. Skąd się wzięła to teraz jest nie wiadome.
Po prostu sobie szła . Angelika oczywiście była zdziwiona bo dostała informacje że nie będzie tu żadnych ludzi. A jednak ona tu jest i wszyscy ją widzą. Dziewczyna sobie szła aż w końcu doszła do Su , Kubito , Ikuto i Angeliki . Angelikę zamurowało nie była w stanie podnieść miecza i ruszyć z atakiem .
Dziewczyna wiedziała że tak się stanie , podeszła do Angeliki uderzyła ją w brzuch i powiedziała do chłopców:
-Chodźcie usiąść na ławkę a wszystko wam wytłumaczę.
Chłopcy ocknęli się i poszli na ławkę.
Nieznajoma dziewczyna rozpuściła włosy , ściągła okulary oraz sweter i zaczęła mówić:
-Przepraszam wasz chłopaki .
Po czym skierowała się w stronę chłopców z chęcią ich zabicia.
Skołowani chłopcy nie mogli wydukać z siebie słowa ani nawet stworzyć miecza. Toż to absurd że wojownicy zastygli ze strachu!
Angelika już przymierzała się do skoku na nich gdy nagle widzi że idzie jakaś kobieta. Skąd się wzięła to teraz jest nie wiadome.
Po prostu sobie szła . Angelika oczywiście była zdziwiona bo dostała informacje że nie będzie tu żadnych ludzi. A jednak ona tu jest i wszyscy ją widzą. Dziewczyna sobie szła aż w końcu doszła do Su , Kubito , Ikuto i Angeliki . Angelikę zamurowało nie była w stanie podnieść miecza i ruszyć z atakiem .
Dziewczyna wiedziała że tak się stanie , podeszła do Angeliki uderzyła ją w brzuch i powiedziała do chłopców:
-Chodźcie usiąść na ławkę a wszystko wam wytłumaczę.
Chłopcy ocknęli się i poszli na ławkę.
Nieznajoma dziewczyna rozpuściła włosy , ściągła okulary oraz sweter i zaczęła mówić:
piątek, 17 maja 2013
Piąty rozdział
Żeby odwiedzić kapitana. Przyszła do biura aby dowiedzieć się gdzie aktualnie mieszka . Przeszukała wszystkie papiery . I dowiedziała się tyle co każdy wie ma na imię Angela . Nie wiadomo ile ma lat , gdzie się urodziła , jak ma na nazwisko , nic. Tak jak by nie istniała . To dziwne ale już była noc więc nie szło teraz tego sprawdzić. Następnego dnia godzina 8:00 . W pokoju Hokage stoi Su , Ikuto i Kubito . Wszyscy stoją i czekają na przyjście kapitana. I w końcu o 8:30 przychodzi zaspana Angela i oświadcza:
-Jestem zwarta i gotowa .
Mówiąc to ziewała. Hokage załamała ręce ale cóż przecież jest jednym z najbardziej utalentowanych wojowników w wiosce.
Hokage zaczęła mówić:
-Waszą misją jest nauczanie dzieci z wioski Wody oraz ich ochrona. Niestety nie można dzieci przenieś tutaj więc musicie się tam udać . Zajmie wam to dużo czasu ale mam nadzieję że dacie radę . O każdej zaistniałej sytuacji proszę mnie informować Angeliko.
-Dobrze.
Kubito zapytał:
-Czyli mamy stworzyć sierociniec ?
-Coś w tym rodzaju . Macie się tymi dziećmi opiekować , nauczać oraz odszukać ich rodzin.
-Odszukać rodzin ? - zapytał Su.
-Tak . Ostatnio w wiosce Wody dzieje się dużo przykrych sytuacji z czego dzieci wychodzą nie korzystnie .Więc dostaliśmy list od Mizukage (przywódca wioski Wody) aby niezwłocznie się tam udać oraz zbadać sytuacje.
-A co się dzieje ? - zapytał Su.
-Jest coraz więcej porwań i nie wiadomo kto jest za to odpowiedzialny . Najczęstszymi osobami które są porywane to kobiety i panowie którzy są zdolni do pracy fizycznej.
-Rozumiem, dziękuję.
Angelika mówi:
-A więc wyruszamy , postaramy się tam dotrzeć jak najszybciej.
-Jestem zwarta i gotowa .
Mówiąc to ziewała. Hokage załamała ręce ale cóż przecież jest jednym z najbardziej utalentowanych wojowników w wiosce.
Hokage zaczęła mówić:
-Waszą misją jest nauczanie dzieci z wioski Wody oraz ich ochrona. Niestety nie można dzieci przenieś tutaj więc musicie się tam udać . Zajmie wam to dużo czasu ale mam nadzieję że dacie radę . O każdej zaistniałej sytuacji proszę mnie informować Angeliko.
-Dobrze.
Kubito zapytał:
-Czyli mamy stworzyć sierociniec ?
-Coś w tym rodzaju . Macie się tymi dziećmi opiekować , nauczać oraz odszukać ich rodzin.
-Odszukać rodzin ? - zapytał Su.
-Tak . Ostatnio w wiosce Wody dzieje się dużo przykrych sytuacji z czego dzieci wychodzą nie korzystnie .Więc dostaliśmy list od Mizukage (przywódca wioski Wody) aby niezwłocznie się tam udać oraz zbadać sytuacje.
-A co się dzieje ? - zapytał Su.
-Jest coraz więcej porwań i nie wiadomo kto jest za to odpowiedzialny . Najczęstszymi osobami które są porywane to kobiety i panowie którzy są zdolni do pracy fizycznej.
-Rozumiem, dziękuję.
Angelika mówi:
-A więc wyruszamy , postaramy się tam dotrzeć jak najszybciej.
czwartek, 16 maja 2013
Czwarty rodział
Wściekłość Hokage nie miała granic .
Wzięła krzesło i wywaliła je przez okno a następnie powiedziała:
-Jutro , 8:00 tutaj . Na pewno będzie pani kapitan i ustalimy szczegóły waszej misji .
Po czym chłopcy wyszli , Su powiedział:
-Ciekawe kim jest nasz kapitan ..
-Pewnie jest surowy , bo żeby kogoś pobłażliwego wysłać na taką misję.. - odpowiedział Kubito.
Na tym skończyła się ich rozmowa , rozeszli się w inne strony .
Tylko Ikuto się nie odezwał , usiadł na ławce i rozmyślał ...
Długo to nie trwało gdy z pokoju Hokage wyleciało kolejne krzesło ...
Ikuto wbiegł do pokoju Hokage i zobaczył tony papierkowej roboty którą odwalała Mirjam . Ikuto zapytał :
-Co się stało ?
-Hokage wyszła i zostawiła mi wszystko !
-Pomóc Ci ?
-Nie trzeba wynajęłam już osobę do pomocy na wszelki wypadek.
-Dobrze , rozumiem . To ja już idę .
-Dowiedzenia.
W tym samym czasie Hokage była w swoim domku i leżała na łóżku myśląc o kapitanie . Musicie wiedzieć że ich kapitan nie za bardzo garnie się do roboty , jednakże jeżeli już się za coś chwyci skończy to doskonałą perfekcją .Hokage tak rozmyślała gdy nagle wpadła na pomysł.....
Wzięła krzesło i wywaliła je przez okno a następnie powiedziała:
-Jutro , 8:00 tutaj . Na pewno będzie pani kapitan i ustalimy szczegóły waszej misji .
Po czym chłopcy wyszli , Su powiedział:
-Ciekawe kim jest nasz kapitan ..
-Pewnie jest surowy , bo żeby kogoś pobłażliwego wysłać na taką misję.. - odpowiedział Kubito.
Na tym skończyła się ich rozmowa , rozeszli się w inne strony .
Tylko Ikuto się nie odezwał , usiadł na ławce i rozmyślał ...
Długo to nie trwało gdy z pokoju Hokage wyleciało kolejne krzesło ...
Ikuto wbiegł do pokoju Hokage i zobaczył tony papierkowej roboty którą odwalała Mirjam . Ikuto zapytał :
-Co się stało ?
-Hokage wyszła i zostawiła mi wszystko !
-Pomóc Ci ?
-Nie trzeba wynajęłam już osobę do pomocy na wszelki wypadek.
-Dobrze , rozumiem . To ja już idę .
-Dowiedzenia.
W tym samym czasie Hokage była w swoim domku i leżała na łóżku myśląc o kapitanie . Musicie wiedzieć że ich kapitan nie za bardzo garnie się do roboty , jednakże jeżeli już się za coś chwyci skończy to doskonałą perfekcją .Hokage tak rozmyślała gdy nagle wpadła na pomysł.....
środa, 15 maja 2013
Trzeci rozdział
Następnego dnia rano ważna osobistość zwana inaczej Konrad Jars opowiadała o zdarzeniach które stały się wczoraj w nocy..:
- Było ciemno jechałem bryczką a tu nagle powóz się zatrzymuję nie wysiadałem myśląc że stanęliśmy aby napoić konie gdy nagle usłyszałem krzyki . Przeraziłem się i postanowiłem nie wychodzić . Ze dwudziestu bandytów okrążyło mój powóz myślałem że już po mnie a nagle pojawiła się osoba której przedtem nie widziałem i zaczęła unicestwiać bandytów .
Jak mi wtedy ulżyło . Kiedy już wysiadłem ta osoba odprowadzała mnie nie mówiąc mi nic więcej niż tylko ,,szybciej,, . Wtedy właśnie napadli nas znowu bandyci i zrobiło się to całe zbiegowisko.
Hokage zapytała:
-Było widać twarz ?
- Nie .
-Przedstawiła się ?
-Nie .
-Czy pan widział ją pierwszy raz ?
-Tak .
Na tym skończyło się przesłuchiwanie Konrada.
Po wyjściu Konrada weszli Su , Ikuto i Kubito z wyrazem przerażenia na twarzach .
Hokage przemówiła:
-Nie wiem czy mam was pochwalić czy ukarać was .
Cisza ze strony chłopców .
- No to chyba was wyślę na nową misję .
Chłopcy nie mieli pojęcia czy się radować czy nie więc nadal cisza z ich strony.
- Waszą misją będzie , wyszkolenie nowych rekrutów z wioski Wody. Czyli inaczej macie nauczać dzieci .
Teraz już wiedzieli że to kara ale nadal cisza.
-Waszym nowym kapitanem będzie ....
< teraz wchodzi asystentka Hokage, Mirjam Aldrich>
Mirjam :
-Przepraszam że przeszkadzam ale dostałam wiadomość od kapitana tej misji .
<przekazuje Hokage kartkę >
Hokage czyta:
-Spóźnię się na zebranie , robię obiad . Pozdrowienia...
- Było ciemno jechałem bryczką a tu nagle powóz się zatrzymuję nie wysiadałem myśląc że stanęliśmy aby napoić konie gdy nagle usłyszałem krzyki . Przeraziłem się i postanowiłem nie wychodzić . Ze dwudziestu bandytów okrążyło mój powóz myślałem że już po mnie a nagle pojawiła się osoba której przedtem nie widziałem i zaczęła unicestwiać bandytów .
Jak mi wtedy ulżyło . Kiedy już wysiadłem ta osoba odprowadzała mnie nie mówiąc mi nic więcej niż tylko ,,szybciej,, . Wtedy właśnie napadli nas znowu bandyci i zrobiło się to całe zbiegowisko.
Hokage zapytała:
-Było widać twarz ?
- Nie .
-Przedstawiła się ?
-Nie .
-Czy pan widział ją pierwszy raz ?
-Tak .
Na tym skończyło się przesłuchiwanie Konrada.
Po wyjściu Konrada weszli Su , Ikuto i Kubito z wyrazem przerażenia na twarzach .
Hokage przemówiła:
-Nie wiem czy mam was pochwalić czy ukarać was .
Cisza ze strony chłopców .
- No to chyba was wyślę na nową misję .
Chłopcy nie mieli pojęcia czy się radować czy nie więc nadal cisza z ich strony.
- Waszą misją będzie , wyszkolenie nowych rekrutów z wioski Wody. Czyli inaczej macie nauczać dzieci .
Teraz już wiedzieli że to kara ale nadal cisza.
-Waszym nowym kapitanem będzie ....
< teraz wchodzi asystentka Hokage, Mirjam Aldrich>
Mirjam :
-Przepraszam że przeszkadzam ale dostałam wiadomość od kapitana tej misji .
<przekazuje Hokage kartkę >
Hokage czyta:
-Spóźnię się na zebranie , robię obiad . Pozdrowienia...
Drugi rozdział
Stwierdza że już ją kiedyś widział ale mniejsza z tym.
Właśnie zaczyna się Festiwal Wioski Ognia!
*buuum wybuchają fajerwerki*
Wszyscy ludzie z wioski przybyli i zaczęły się walki.
Nagle pojawił się problem, jedna z ważnych osobistości nie dotarła na Festiwal. Wszyscy zaczęli się martwić a zwłaszcza Su, Kubito i Ikuto..ale oni nie martwili się o ważną osobistość tylko o siebie! W tej że chwili nastąpił ogromny wybuch w pobliskim lesie. Wszyscy się tam udali ... a na miejscu zobaczyli...
Piękną dziewczynę która walczyła z dziesięcioma wojownikami z wioski Ziemi. Wszyscy przyglądali się walce ze zdumieniem .
No bo wyobrażacie sobie jedną dziewczynę i to nawet nie wiadomo czy wyszkoloną na dziesięć świetnie wyszkolonych wojowników? Można powiedzieć że głupia dziewczyna ale ona widząc że jej przeciwnicy posługują się mieczami z ziemi stworzyła miecz z ognia zwany Stinging Spark. Wszyscy byli w takim szoku że nawet nie zdążyli ogarnąć że to ona jest pięćdziesiątym wojownikiem. Dziewczyna szybko uporała się z łotrami i znikła. Nie było widać jej twarzy ani koloru włosów . Doskonale się zamaskowała. Kiedy już wszyscy doszli do siebie po lekkim szoku zrozumieli że nie trzeba już szukać wojownika, wystarczy odszukać tą dziewczyną ale nawet wiedząc to ludzie nadal cieszyli się z festiwalu.
Właśnie zaczyna się Festiwal Wioski Ognia!
*buuum wybuchają fajerwerki*
Wszyscy ludzie z wioski przybyli i zaczęły się walki.
Nagle pojawił się problem, jedna z ważnych osobistości nie dotarła na Festiwal. Wszyscy zaczęli się martwić a zwłaszcza Su, Kubito i Ikuto..ale oni nie martwili się o ważną osobistość tylko o siebie! W tej że chwili nastąpił ogromny wybuch w pobliskim lesie. Wszyscy się tam udali ... a na miejscu zobaczyli...
Piękną dziewczynę która walczyła z dziesięcioma wojownikami z wioski Ziemi. Wszyscy przyglądali się walce ze zdumieniem .
No bo wyobrażacie sobie jedną dziewczynę i to nawet nie wiadomo czy wyszkoloną na dziesięć świetnie wyszkolonych wojowników? Można powiedzieć że głupia dziewczyna ale ona widząc że jej przeciwnicy posługują się mieczami z ziemi stworzyła miecz z ognia zwany Stinging Spark. Wszyscy byli w takim szoku że nawet nie zdążyli ogarnąć że to ona jest pięćdziesiątym wojownikiem. Dziewczyna szybko uporała się z łotrami i znikła. Nie było widać jej twarzy ani koloru włosów . Doskonale się zamaskowała. Kiedy już wszyscy doszli do siebie po lekkim szoku zrozumieli że nie trzeba już szukać wojownika, wystarczy odszukać tą dziewczyną ale nawet wiedząc to ludzie nadal cieszyli się z festiwalu.
sobota, 11 maja 2013
Pierwszy rozdział
Secrets
Jesteśmy w wiosce ognia. Aktualnie znajduję się tam 50 świetnie wyszkolonych wojowników ale jest mały problem jeden z nich nie radzi sobie z tworzeniem miecza z ognia, ani z innych żywiołów. Trenerzy wojowników zdecydowali że on nie ma talentu i to nie jest jeden z tych wybranych. Więc teraz zrobił się problem iż teraz zostało tylko 49 wojowników.
Hoge (przywódca wioski Ognia) zdecydowała że zrobią zawody.
Ponieważ wśród zwykłych mieszkańców wioski powinien się znajdować jeszcze jeden wyśmienity wojownik.
Legenda głosi że to on zjednoczy ze sobą wszystkie wioski.
Odpowiedzialni za zorganizowanie Wielkiego Festiwalu było trzech najlepszych wojowników: Su,Kubito i Ikuto.
Trójka chłopaków ma tydzień na zorganizowanie Festiwalu oraz zaproszenie ważnych osobistości.
Pierwszy dzień:
Su zorganizował dekoracje oraz ludzi do przywieszenia ich.
Kubito zaprosił wszystkich mieszkańców Wioski Ognia do uczestniczenia w tym festiwalu.
Ikuto upewnił się że wszystkie ważne osobistości dotrą na festiwal bezpiecznie.
Drugi dzień:
Su i Kubito szukali kucharzy, aby przygotowali oni przekąski na festiwal.
Ikuto zajmował się papierkową robotą.
Dzień trzeci , czwarty , piąty i szósty przebiegały podobnie...
W końcu siódmy dzień. Dzień w którym miał się odbyć wielki festiwal. Chłopcy jeszcze chodzili po wiosce i robili małe poprawki ale wszystko było idealne. Było mnóstwo straganów z jedzeniem i piciem . Dekoracje były wszędzie przywieszone wszystko zapięte na ostatni guzik.
Gdy Ikuto szedł drogą zobaczył że ktoś w masce biegnie z czyjąś torebką a za nim biegnie kobieta. Ikuto zorientował się że to złodziej i postanowił zabrać od niego tą torebkę . Szybko stworzył miecz Ognia zwany ''Fiery Gold''. I szybko uporał się ze złodziejem następnie oddał kobiecie a bardziej dziewczynie torebkę. Dziewczyna powiedziała:
-Dziękuję.
I znikła w tłumie ludzi . Ikuto szedł ulicą i rozmyślał o tej dziewczynie. Stwierdził że była bardzo ładna , miała śliczne czarne włosy..i...nagle...
Subskrybuj:
Posty (Atom)